Blog „Prawo w życiu codziennym” to miejsce, w którym poruszane będą prawne zagadnienia tak, by je Wam przybliżyć, wytłumaczyć i podsunąć dobre rozwiązanie.

Dziś problematyka związana z zatrudnianiem niani. Jako mama trójki dzieci wiem, że już samo znalezienie niani jest wielkim wyzwaniem. Kiedy nareszcie uda nam się znaleźć tą odpowiednią osobę, której powierzymy opiekę nad naszym dzieckiem, pojawia się problem jak i czy w ogóle, uregulować taką współprace.

Większość osób rezygnuje z zawierania umów z nianią. Nie muszę chyba pisać jakie może rodzić to konsekwencje. Osobiście uważam, iż warto zatrudnić nianię legalnie.

1 października 2011 weszła w życie ustawa z 4 lutego 2011 roku o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech ( Dz.U.Nr 45 poz 235). Na mocy tej ustawy możliwe jest zatrudnienie na umowę uaktywniającą niani, która będzie sprawować opiekę nad dzieckiem w wieku od 20 tygodnia życia do trzech lat. Opieka taka może być sprawowana do ukończenia roku szkolnego, w którym dziecko ukończy 3 rok życia lub w przypadku gdy niemożliwe lub utrudnione jest objęcie dziecka wychowaniem przedszkolnym - do 4 lat.

Co daje nam zawarcie umowy z nianią?

Zawarcie umowy, reguluje w sposób sformalizowany obowiązki osoby która sprawuje opiekę nad „naszym największym skarbem”, daje większą możliwość kontroli zarówno danych osobowych tej osoby jak i egzekwowania powierzonych jej obowiązków.

Dążenie do zawarcia umowy zapewne minimalizuje także ryzyko zatrudnienia kogoś kto pragnie jedynie nas oszukać lub całkowicie nie nadaje się do takich obowiązków. Z doświadczenia wiem, iż sformalizowanie jakiejkolwiek współpracy skutkuje silniejszym poczuciem obowiązku u osób stających się stronami zobowiązania.

Ogromnym atutem umowy uaktywniającej jest fakt, iż składki niani na ubezpieczenie społeczne oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne opłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Oczywiście obwarowane jest to kilkoma warunkami. Rodzice pociechy muszą pracować, przy czym co istotne nie jest tutaj konieczne by była to umowa o prace (ustawą nie są objęte jedynie osoby wykonujące prace na podstawie umowy o dzieło). Składki opłacane z budżetu państwa, odnoszą się jedynie do minimalnej kwoty wynagrodzenia (od 1 stycznia 2016r.minimalna płaca pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu wynosi 1850 zł.), jeśli ustalimy więc w umowie wynagrodzenie przekraczające tą kwotę, ZUS opłaca składkę tylko co do podstawy nie przekraczającej minimalnego wynagrodzenia. W  pozostałej części tzn. przekraczającej minimalne wynagrodzenie, składki opłacają rodzice. Niemniej jednak jest to ogromy atut tego rozwiązania.


 

Ustawa wprowadza warunki, ale jednocześnie daje wiele udogodnień i możliwości.

Zawarcie umowy, nie dotyczy tylko rodziców, do jej zawarcia uprawnione są także osoby wychowujące samotnie dziecko ( panna, kawaler, wdowiec, wdowa, osoby w separacji lub po rozwodzie). Umowa uaktywniająca może zostać zawarta także z członkiem rodziny np. babcią lub ciocią, nawet jeśli osoby te zamieszkują wraz z rodzicami. Ustawa nie stawia wymagań co do płci czy wykształcenia osób mających pełnić opiekę nad dzieckiem. Stroną umowy uaktywniającej może zostać osoba pełnoletnia, bez względu na płeć i wykształcenie, która poddała się badaniom sanitarno - epidemiologicznym.

Wprowadzenie przez ustawodawcę takiego rozwiązania, przynosi korzyść nam (rodzicom i dzieciom) ale także niani, która dzięki umowie, uzyskuje ubezpieczenie, nie wspominając już o tzw. okresach składkowych do emerytury, które dzięki tej regulacji uzyskuje.

W kwestii szczegółowych uregulowań umowy, ustawodawca wymaga, by umowa została zawarta w formie pisemnej i określała następujące elementy:

  1. strony umowy;

  2. cel i przedmiot umowy;

  3. czas i miejsce sprawowania opieki;

  4. liczbę dzieci powierzonych opiece;

  5. obowiązki niani;

  6. wysokość wynagrodzenia oraz sposób i termin jego wypłaty;

  7. czas na jaki umowa została zawarta;

  8. warunki i sposób zmiany , a także rozwiązania umowy.

Oczywiście, w umowie mogą znaleźć się dodatkowe zapisy regulujące inne aspekty współpracy, jak np. kwestia ubezpieczenia od odpowiedzialności. Nasz pociechy są urocze, każdy rodzić jednak wie, iż potrafią także „siać fale zniszczeń”- umowa umożliwia nam w łatwy sposób wykazanie, pod czyją opieką znajdowało się dziecko, a w konsekwencji kto odpowiedzialny jest za szkody wyrządzone przez nie w tym czasie. Świadomość takiej odpowiedzialności bezwzględnie będzie wpływać na jakość wykonywanej przez nianie opieki, dodatkowo zwiększy nasze poczucie bezpieczeństwa i spokoju o dziecko.

Zawierając umowę uaktywniającą należy pamiętać, iż Nianie należy zgłosić do ZUS w terminie 7 dni od rozpoczęcia pracy. Konieczne jest także informowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o każdej zmianie wprowadzonej do umowy, a także ewentualnych przerwach w świadczeniu pracy przez nianie itp. Ustawa wprowadza jednak w tym zakresie wiele udogodnień rodzic zatrudniający nianię zwolniony jest z obowiązku składania deklaracji rozliczeniowej oraz imiennych raportów miesięcznych za kolejny miesiąc, jeżeli w złożonej deklaracji rozliczeniowej zadeklarował do podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne kwotę minimalnego wynagrodzenia za pracę. Znacznie ogranicza to liczbę wypełnianych i dostarczanych do ZUS dokumentów.

Istotne także, by niania zawierając umowę miała świadomość, iż jej zawarcie powoduje powstanie także obowiązków w zakresie podatku dochodowego takich samych jak dla umowy zlecenia. Na podstawie comiesięcznie sporządzonego rachunku do umowy uaktywniającej do 20 następnego miesiąca Niania będzie musiała uiścić zaliczkę na podatek dochodowy, a do końca lutego następnego roku sporządzić PIT 11.

Z własnego doświadczenia, wiem, że wszelkie formalności podejmowane w związku z umową uaktywniającą są załatwiane bardzo sprawnie i szybko. Pracownicy ZUS udzielają wyczerpujących informacji, pomagają wypełnić wszelkie formularze i druki.

Wszystkim którzy jeszcze zastanawiają się nad takim rozwiązaniem, gorąco je polecam, nie tylko jako prawnik poprzez propagowanie sformalizowanych i legalnych rozwiązań, ale także jako mama.